Sandały dla chłopca na lato barefoot MTNG 48908-C59336
Wysyłka do 48H
Bezpieczne zakupy
Darmowa dostawa od 150zł
- Płeć: chłopak
- Kolor: granat
Inni szukali dodatkowo
FAQ
Najpierw trzeba dobrze zmierzyć stopę.
Gdy znasz już długość stopy, dobierasz wkładkę, która będzie od niej dłuższa.
Ten wymiar porównujesz z długością wkładki w bucie. Wkładka powinna być nieco dłuższa niż sama stopa.
- Dla butów w cieplejszych miesiącach, gdy dziecko nosi lżejsze obuwie, wystarczy zapas około 0,5 -0,7 cm
- Z kolei w butach zimowych lub ocieplanych lepiej zostawić trochę więcej miejsca, zwykle około 0,7- 1,2 cm
To normalne — w bucie musi być trochę miejsca.
Młodsze dzieci mogą mieć zapas bliżej dolnej granicy, a starszaki bliżej górnej, bo ich stopy rosną szybciej.
Wkładka powinna być dłuższa o kilka milimetrów, żeby palce miały przestrzeń do naturalnego poruszania się, a dziecko nie czuło ucisku z przodu.
Każdy producent ma inną rozmiarówkę, dlatego lepiej porównywać centymetry niż sugerować się samym numerem buta.
Najpewniejszy sposób to postawić dziecko na kartce papieru. Stopę trzeba obrysować lub zaznaczyć punkty: piętę i najdłuższy palec. Następnie linijką mierzysz odległość między tymi punktami.
Warto mierzyć stopę po południu, kiedy jest „rozchodzona”, ale jeszcze nie opuchnięta. Mierz obie stopy, bo mogą się różnić.
Nie polegaj na rozmiarze buta, który dziecko ma obecnie — podeszwa może być gruba lub wyprofilowana i zaburzać ocenę. Zawsze porównuj zmierzony wymiar ze szczegółową długością wkładki podaną przez sklep.
U dzieci stopy rosną szybko, dlatego dobrze jest sprawdzać rozmiar co 2–3 miesiące.
Warto też obserwować zachowanie dziecka. Jeśli częściej się potyka, mówi, że coś go uwiera, albo widzisz, że buty zaczynają „opinać” palce, to znak, że robią się za małe.
Warto też regularnie zaglądać do środka buta — widać tam często odciśnięcie palców. Jeśli jest bardzo blisko przodu wkładki, czas rozejrzeć się za nową parą.
Zobacz też: Jak sprawdzić, czy dziecko wyrosło z butów? 3 szybkie sposoby
Buty barefoot mają jedną główną zasadę — dziecko ma chodzić możliwie naturalnie, tak jak boso.
Dlatego podeszwa jest cienka i bardzo giętka, a przód buta jest szeroki, żeby palce mogły się swobodnie poruszać.
Nie ma też twardych elementów usztywniających stopę.
Takie buty dobrze sprawdzają się u dzieci, których stopy rozwijają się prawidłowo.
Pozwalają mięśniom stopy pracować i wzmacniać się z każdym krokiem.
Jeśli jednak dziecko ma już postawioną diagnozę, np. problem z piętami, kolanami czy ustawieniem stóp, to barefoot może być niewystarczający — wtedy warto skonsultować wybór z fizjoterapeutą lub ortopedą.
Uwaga! Do butów barefoot nie stosuje się wkładek ortopedycznych
Czytaj więcej: „Barefoot” w wersji dziecięcej – moda czy realne wsparcie dla zdrowia stóp?
Buty profilowane są zaprojektowane tak, aby wspierać stopę w określony sposób — mają zwykle bardziej usztywnioną piętę, wkładkę z wyprofilowaniem i stabilną podeszwę.
Takie buty stosuje się wtedy, gdy stopa wymaga dodatkowej kontroli, na przykład przy koślawości lub innych problemach.
Buty z płaską, elastyczną podeszwą są dla dzieci, które nie potrzebują dodatkowego wsparcia i u których stopa pracuje prawidłowo. Dają więcej swobody i są lżejsze.
Pierwsze buty powinny być lekkie, elastyczne i miękkie. Dziecko ma w nich czuć się prawie jak boso.
Podeszwa powinna zginać się tam, gdzie naturalnie zgina się stopa, czyli w okolicy śródstopia. Cholewka nie może być sztywna, a pięta powinna być lekko stabilizowana, ale nie usztywniona na twardo.
Najważniejsze jest to, żeby dziecko mogło swobodnie ruszać palcami, a but nie krępował ruchu. Takie obuwie pomaga uczyć się chodzenia bez ograniczeń.
Buty przejściowe są stworzone na wiosnę i jesień — gdy bywa chłodno, ale nie zimno. Mają lekkie ocieplenie albo grubszą cholewkę, ale nie są tak grube jak zimowe.
Letnie buty to sandały i inne przewiewne modele, które dają stopie dużo powietrza.
Buty zimowe są z kolei mocno ocieplone i mają grubszą, antypoślizgową podeszwę.
Każda z tych kategorii ma swoje zadanie, dlatego warto wybierać obuwie do aktualnej pogody i aktywności dziecka.
Chodzenie na palcach u małych dzieci często jest etapem przejściowym i zwykle mija samo. Jeśli jednak utrzymuje się dłużej, może wynikać z przyzwyczajeń, skrócenia ścięgna Achillesa lub napięcia mięśniowego.
W takiej sytuacji buty powinny być lekkie, elastyczne i z dobrą stabilizacją pięty, ale nie za twarde. Ważniejsze od obuwia jest jednak skonsultowanie sprawy ze specjalistą, który oceni, czy potrzebne są ćwiczenia lub terapia.
Sztywny zapiętek to tylna część buta, która jest wzmocniona, by stabilizować piętę. Ma zapobiegać przechylaniu stopy na boki.
Nie każde dziecko go potrzebuje. Jeśli stopa rozwija się prawidłowo, miękka stabilizacja w zupełności wystarczy. Twardy zapiętek bywa zalecany przy konkretnych problemach, dlatego nie powinien być „obowiązkowym” elementem każdego buta.
Przy wysokim podbiciu najważniejsza jest wygodna cholewka i regulacja. Szerokie rzepy, miękka skóra lub elastyczna górna część buta pozwalają dopasować obuwie bez ucisku.
Unikaj modeli wąskich w śródstopiu albo takich, które trudno włożyć. Jeśli założenie buta wymaga siły, to znak, że nie będzie wygodny w codziennym noszeniu.
Polecamy buty marki D.D.STEP
Może, jeśli stopa rozwija się prawidłowo i nie ma wskazań do większej stabilizacji. Buty barefoot są lekkie i elastyczne, co sprawdza się podczas aktywności w szkole czy przedszkolu.
Nie nadają się jednak dla dzieci, które wymagają korekcji ustawienia pięty lub dodatkowego wsparcia — wtedy lepiej wybrać obuwie bardziej stabilne.
Najlepiej szukać modeli o większej tęgości, z szerokim przodem i regulacją w obrębie podbicia. Miękkie materiały, jak naturalna skóra, lepiej dopasowują się do pulchnej stopy i nie uciskają.
Unikaj butów z wąskimi cholewkami i modeli, które trudno zasznurować lub domknąć rzepami — jeśli but „walczy” przy zakładaniu, nie będzie wygodny.
Opinie naszych klientów
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane